<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do klekotka.net</title>
	<atom:link href="http://klekotka.net/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://klekotka.net</link>
	<description>Podróże małe i duże ;)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 May 2010 12:41:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Włochy 2007 &#8211; dzień 12 &#8211; Rzym, Girona, którego autorem jest Christina</title>
		<link>http://klekotka.net/2007/wlochy-2007-dzien-12-rzym-girona/comment-page-1/#comment-2467</link>
		<dc:creator>Christina</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 12:41:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://klekotka.net/?p=247#comment-2467</guid>
		<description>Super artykul, dzieki!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Super artykul, dzieki!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Włochy 2007 &#8211; dzień 12 &#8211; Rzym, Girona, którego autorem jest adam</title>
		<link>http://klekotka.net/2007/wlochy-2007-dzien-12-rzym-girona/comment-page-1/#comment-2440</link>
		<dc:creator>adam</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 20:28:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://klekotka.net/?p=247#comment-2440</guid>
		<description>Dziękujemy za miłe słowa. Moja polonistka pewnie by zeszła w tego świata, gdyby się dowiedziała ;)

Koncówka z Hiszpanii jest dla nas nieco dramatyczna, ale będzie dopisana w najbliższym czasie :). Później Norwegia i może chociaż po łebkach Szkocja, z której niestety niewiele pamiętamy.

Pozdrawiam,
Adam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękujemy za miłe słowa. Moja polonistka pewnie by zeszła w tego świata, gdyby się dowiedziała <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Koncówka z Hiszpanii jest dla nas nieco dramatyczna, ale będzie dopisana w najbliższym czasie <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Później Norwegia i może chociaż po łebkach Szkocja, z której niestety niewiele pamiętamy.</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Adam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Włochy 2007 &#8211; dzień 12 &#8211; Rzym, Girona, którego autorem jest anna</title>
		<link>http://klekotka.net/2007/wlochy-2007-dzien-12-rzym-girona/comment-page-1/#comment-2439</link>
		<dc:creator>anna</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 19:18:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://klekotka.net/?p=247#comment-2439</guid>
		<description>O jaaa! Urosłam kilka centymetrów! :)

Żadne z nas nie pisze zawodowo, ten blog powstał bardziej z tego powodu, że np. pół roku po powrocie z wyprawy do Szkocji (tak, tak, była jeszcze Szkocja!) potrafiliśmy wskazać na mapie, gdzie znajdował się hostel, w którym spaliśmy, a nie potrafiliśmy sobie przypomnieć ani nazwy, ani ceny, a znajomi pytali. Poza tym przed podróżą sami szukamy informacji w internecie, więc postanowiliśmy trochę ułatwić to innym. Opisywanie podróży jest frajdą, przypominamy sobie wszystko, przeżywamy to ponownie. Tyle, że wymaga to czasu, z którym chwilowo krucho u nas obojga. Ja wrócę do pisania za mniej więcej tydzień, xar ustawił mi front robót, bo bardzo lubię, gdy napisze mi taki szkielet dnia, który później uzupełniam. 

Jeździmy z plecakami, bo nie mamy autka, poza tym wydaje mi się, że to dobry sposób na pełniejsze poznanie kraju - ludzi w pociągu, kierowców autobusów we Włoszech, to ma swój smaczek. Poza tym, jaka to satysfakcja, gdy jednak dojedziesz tam, gdzie chciałeś, choć nic na to pierwotnie nie wskazywało ;)

O korzystaniu z gadżetów typu lokówka, czy prostownica będzie w Norwegii ;) Ktoś postanowił zapuścić włosy ;p

Co do zdjęć, to tak, jak xar napisał we wstępniaku, to nasze wspólne hobby. Co prawda często ja cykam jakiś piękny plener, a xar zza pleców pyta: &quot;Co? Znowu gniota robisz?&quot; ale tak też jest dobrze ;)

Zwiedziłeś kawał świata, zazdroszczę, ale wszystko przede mną. W tym roku - póki co - nabyliśmy przewodnik po Rumunii i Macedonii, ale czy nam się nie odmieni? Czas pokaże. Ciągnie nas trochę na wschód, choć żadne z nas nie zna nawet rosyjskiego.

Dzięki za takie miłe posty, przynajmniej jednemu (mniej lub bardziej) sensownemu dzieciakowi poprawiłeś dziś humor ;) Pozdro!
Anna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O jaaa! Urosłam kilka centymetrów! <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Żadne z nas nie pisze zawodowo, ten blog powstał bardziej z tego powodu, że np. pół roku po powrocie z wyprawy do Szkocji (tak, tak, była jeszcze Szkocja!) potrafiliśmy wskazać na mapie, gdzie znajdował się hostel, w którym spaliśmy, a nie potrafiliśmy sobie przypomnieć ani nazwy, ani ceny, a znajomi pytali. Poza tym przed podróżą sami szukamy informacji w internecie, więc postanowiliśmy trochę ułatwić to innym. Opisywanie podróży jest frajdą, przypominamy sobie wszystko, przeżywamy to ponownie. Tyle, że wymaga to czasu, z którym chwilowo krucho u nas obojga. Ja wrócę do pisania za mniej więcej tydzień, xar ustawił mi front robót, bo bardzo lubię, gdy napisze mi taki szkielet dnia, który później uzupełniam. </p>
<p>Jeździmy z plecakami, bo nie mamy autka, poza tym wydaje mi się, że to dobry sposób na pełniejsze poznanie kraju &#8211; ludzi w pociągu, kierowców autobusów we Włoszech, to ma swój smaczek. Poza tym, jaka to satysfakcja, gdy jednak dojedziesz tam, gdzie chciałeś, choć nic na to pierwotnie nie wskazywało <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>O korzystaniu z gadżetów typu lokówka, czy prostownica będzie w Norwegii <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ktoś postanowił zapuścić włosy ;p</p>
<p>Co do zdjęć, to tak, jak xar napisał we wstępniaku, to nasze wspólne hobby. Co prawda często ja cykam jakiś piękny plener, a xar zza pleców pyta: &#8222;Co? Znowu gniota robisz?&#8221; ale tak też jest dobrze <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zwiedziłeś kawał świata, zazdroszczę, ale wszystko przede mną. W tym roku &#8211; póki co &#8211; nabyliśmy przewodnik po Rumunii i Macedonii, ale czy nam się nie odmieni? Czas pokaże. Ciągnie nas trochę na wschód, choć żadne z nas nie zna nawet rosyjskiego.</p>
<p>Dzięki za takie miłe posty, przynajmniej jednemu (mniej lub bardziej) sensownemu dzieciakowi poprawiłeś dziś humor <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Pozdro!<br />
Anna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Włochy 2007 &#8211; dzień 12 &#8211; Rzym, Girona, którego autorem jest Marek</title>
		<link>http://klekotka.net/2007/wlochy-2007-dzien-12-rzym-girona/comment-page-1/#comment-2438</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 13:08:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://klekotka.net/?p=247#comment-2438</guid>
		<description>Hej Aniu. - Tak, tak! Koniecznie &quot;bierz się za robotę&quot; i pisz dalej. Tym bardziej, że wyraźnie masz do tego talent. ( Odrobinkę znam się na tym, bo coś tam trafiło mi się wydać drukiem.) Twoje ( Wasze) opowieści są przejrzyste i konkretne. Takie dodatki typu &quot;na prawo, gdy stoimy tyłem do dworca&quot; we wspaniały sposób ułatwiają orientację a jednocześnie czytając ma się wrażenie, że tam się jest. Poza tym Twój styl pisania jest lekki, a komentarze i różne &quot;wstawki&quot; zabawne. Obrazowo przedstawiają co widzą Wasze oczy. Czasami są tak celne, że wyciskają łzy z oczu, gdy tymczasem brzuch się trzęsie ze śmiechu. :-)
    Macie już kilku kolejnych &quot;czytaczy&quot;. Moja szwagierka co kocha góry, a i Basia. Trzem innym znajomym też podesłałem Wasz link. ( Basia oprócz tekstu zwróciła uwagę na zdjęcia. To jej konik i jeżeli już Ona twierdzi że zdjęcia są super...) Sama strona też jest ok. Z tego jak nic wychodzi... kiedy ostatnie dni Hiszpanii, no i Norwegia?! Podesłać Ci kałamarz i gęsie pióro? ( Lubisz pisać? Może ...to Twoja droga? Naprawdę piszesz i &quot;po polsku&quot; i z polotem. Może iskierkę trzeba rozdmuchać w otwarty ogień? Oboje z Xarem patrzycie na świat szeroko otwartymi oczyma i co ważne, dostrzegacie wiele. To już bardzo dużo.)
   Wybaczcie, że się odrobinę wymądrzam. Jestem &quot;nieco&quot; starszy od Was i stąd dałem sobie takie prawo. No, a gdy dostrzegam talent i to u  &quot;sensownych dzieciaków&quot;. ( Tylko mi się nie obraźcie za to przezwisko. Ma pozytywne znaczenie!)
    Co do moich wyjazdów to udało mi się też odrobinę zobaczyć. Byłem i w Moskwie i trochę za nią ( tirem, hi hi. Jako niby &quot;drugi kierowca&quot;. Tylko kto tam sprawdza, czy ma się odpowiednie prawo jazdy? Hi hi) i na Ukrainie ( w tym też rejs Dnieprem i morzem na Krym i potem do Odessy.) Europę też już objechałem tak z trzy razy, chociaż czasami bardziej załatwiając interesy niż tylko zwiedzając. Ostatnio jednak jeździmy już typowo turystycznie. W zeszłym roku była Chorwacja no i &quot;przy okazji&quot; Bośnia i Hercegowina a także Serbia i Czarnogóra. Noclegi na campingach lub...samochód. ( Dostaliśmy nawet życzenia Noworoczne z jednego z nich! Fajna promocja. W tym roku pewnie dlatego też się tam zatrzymamy.) No a same wyjazdy to...im więcej przygody tym lepiej!!!
    Koniec marudzenia! Czekam na Wasze kolejne relacje i dokończenia poprzednich. I niecierpliwić się będę! Tak z ciekawości wspomnijcie, co w tym roku? 
   Czy rozważacie możliwość jazdy samochodem? ( Jak czytam ile kosztują bilety i ile czasu trzeba stracić na czekanie... - Nasza trasa wychodzi 1/2 tej ceny! Do tego zawsze dach nad głową i zupełna niezależność. Poza tym...plecy nie bolą :-). Do celu trafimy zawsze /GPS/ no i nawet 230v jest do ładowania komórek czy laptopa /przetwornica podłączona do gniazda zapalniczki/. Basia nawet może lokówkę używać, hi hi.) Ale to nieistotne. Ważne jest by...jechać!!! Podróże kształcą, nie?!  :) :) :)
   Serdeczne pozdro.
   Marek.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Aniu. &#8211; Tak, tak! Koniecznie &#8222;bierz się za robotę&#8221; i pisz dalej. Tym bardziej, że wyraźnie masz do tego talent. ( Odrobinkę znam się na tym, bo coś tam trafiło mi się wydać drukiem.) Twoje ( Wasze) opowieści są przejrzyste i konkretne. Takie dodatki typu &#8222;na prawo, gdy stoimy tyłem do dworca&#8221; we wspaniały sposób ułatwiają orientację a jednocześnie czytając ma się wrażenie, że tam się jest. Poza tym Twój styl pisania jest lekki, a komentarze i różne &#8222;wstawki&#8221; zabawne. Obrazowo przedstawiają co widzą Wasze oczy. Czasami są tak celne, że wyciskają łzy z oczu, gdy tymczasem brzuch się trzęsie ze śmiechu. <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
    Macie już kilku kolejnych &#8222;czytaczy&#8221;. Moja szwagierka co kocha góry, a i Basia. Trzem innym znajomym też podesłałem Wasz link. ( Basia oprócz tekstu zwróciła uwagę na zdjęcia. To jej konik i jeżeli już Ona twierdzi że zdjęcia są super&#8230;) Sama strona też jest ok. Z tego jak nic wychodzi&#8230; kiedy ostatnie dni Hiszpanii, no i Norwegia?! Podesłać Ci kałamarz i gęsie pióro? ( Lubisz pisać? Może &#8230;to Twoja droga? Naprawdę piszesz i &#8222;po polsku&#8221; i z polotem. Może iskierkę trzeba rozdmuchać w otwarty ogień? Oboje z Xarem patrzycie na świat szeroko otwartymi oczyma i co ważne, dostrzegacie wiele. To już bardzo dużo.)<br />
   Wybaczcie, że się odrobinę wymądrzam. Jestem &#8222;nieco&#8221; starszy od Was i stąd dałem sobie takie prawo. No, a gdy dostrzegam talent i to u  &#8222;sensownych dzieciaków&#8221;. ( Tylko mi się nie obraźcie za to przezwisko. Ma pozytywne znaczenie!)<br />
    Co do moich wyjazdów to udało mi się też odrobinę zobaczyć. Byłem i w Moskwie i trochę za nią ( tirem, hi hi. Jako niby &#8222;drugi kierowca&#8221;. Tylko kto tam sprawdza, czy ma się odpowiednie prawo jazdy? Hi hi) i na Ukrainie ( w tym też rejs Dnieprem i morzem na Krym i potem do Odessy.) Europę też już objechałem tak z trzy razy, chociaż czasami bardziej załatwiając interesy niż tylko zwiedzając. Ostatnio jednak jeździmy już typowo turystycznie. W zeszłym roku była Chorwacja no i &#8222;przy okazji&#8221; Bośnia i Hercegowina a także Serbia i Czarnogóra. Noclegi na campingach lub&#8230;samochód. ( Dostaliśmy nawet życzenia Noworoczne z jednego z nich! Fajna promocja. W tym roku pewnie dlatego też się tam zatrzymamy.) No a same wyjazdy to&#8230;im więcej przygody tym lepiej!!!<br />
    Koniec marudzenia! Czekam na Wasze kolejne relacje i dokończenia poprzednich. I niecierpliwić się będę! Tak z ciekawości wspomnijcie, co w tym roku?<br />
   Czy rozważacie możliwość jazdy samochodem? ( Jak czytam ile kosztują bilety i ile czasu trzeba stracić na czekanie&#8230; &#8211; Nasza trasa wychodzi 1/2 tej ceny! Do tego zawsze dach nad głową i zupełna niezależność. Poza tym&#8230;plecy nie bolą <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Do celu trafimy zawsze /GPS/ no i nawet 230v jest do ładowania komórek czy laptopa /przetwornica podłączona do gniazda zapalniczki/. Basia nawet może lokówkę używać, hi hi.) Ale to nieistotne. Ważne jest by&#8230;jechać!!! Podróże kształcą, nie?!  <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
   Serdeczne pozdro.<br />
   Marek.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Włochy 2007 &#8211; Dzień 6 &#8211; Milazzo, którego autorem jest anna</title>
		<link>http://klekotka.net/2007/wlochy-2007-dzien-6-milazzo/comment-page-1/#comment-2437</link>
		<dc:creator>anna</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 18:00:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://klekotka.net/?p=129#comment-2437</guid>
		<description>Cześć, jak miło przeczytać, że ktoś korzysta z naszych wypocin! :) Dzięki! Teraz xar każe mi się wziąć za robotę i pisać dalej ;) To się nazywa motywacja :) Trzymamy kciuki za Waszą wyprawę, myślę, że będziecie się dobrze bawić i mam nadzieję, że nasze doświadczenia będą Wam przydatne ;) Bardzo byśmy się cieszyli, gdybyście zdali chociaż krótką relację z Waszej podróży. Pozdro i szerokiej drogi!
Anna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć, jak miło przeczytać, że ktoś korzysta z naszych wypocin! <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dzięki! Teraz xar każe mi się wziąć za robotę i pisać dalej <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  To się nazywa motywacja <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Trzymamy kciuki za Waszą wyprawę, myślę, że będziecie się dobrze bawić i mam nadzieję, że nasze doświadczenia będą Wam przydatne <img src='http://klekotka.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Bardzo byśmy się cieszyli, gdybyście zdali chociaż krótką relację z Waszej podróży. Pozdro i szerokiej drogi!<br />
Anna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Włochy 2007 &#8211; Dzień 6 &#8211; Milazzo, którego autorem jest Marek</title>
		<link>http://klekotka.net/2007/wlochy-2007-dzien-6-milazzo/comment-page-1/#comment-2436</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 15:01:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://klekotka.net/?p=129#comment-2436</guid>
		<description>Cześć. - Jesteście...super!!! Przeczytałem wiele opisów, bo podobnie jak Wy bardzo lubię ( z Basią i Olą) poszwendać się po zaułkach egzotycznych miejsc, ale Twoje Aniu, jak i Twojego Brata wspomnienia są szczególnie ciekawe.   Opisy pomagają przygotować się wcześniej, co nas tam w drodze czeka. ( W tym roku Sycylia. No i wszystko co się trafi po drodze. Jedziemy samochodem, ale to koniec luksusów! Reszta jest &quot;dziką naturą&quot;.) ---Wasze spojrzenia na świat są naprawdę wyjątkowe. Do tego napisane w taki sposób, że...czasami trzeba łzy ocierać, tak są zabawne. Ponadto układ jest naprawdę bardzo dobry,( swietny pomysł z oddzieleniem kolorami!!!) bo czytając nie tylko jestem tam wtedy z Wami, ale też i informacje praktyczne są naprawdę cenne. My zabieramy ze sobą laptopa (bo samochód go nosi, hi hi)) a w nim w zakładkach mam i Wasz opis, więc na pewno nie raz w czasie drogi zajrzę tam, by coś sobie sprawdzić. To co piszecie jest o wiele bardziej przystępne i przydatne niż wszelkiej maści przewodniki. Do tego jesteście...przemili hi hi. Pozdrawiam Was bardzo, bardzo ciepło, dzięki za czas, który spędziłem przy czytaniu Waszych przygód ( jestem dopiero w połowie. Na Hiszpanię i Norwegię też zaglądne! Porównam swoje spostrzeżenia z Waszymi.) Życzę wielu kolejnych wypraw i...czekam na opisy. Zdobyliście sobie kolejnego &quot;fana&quot;. Hej!
   Marek.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć. &#8211; Jesteście&#8230;super!!! Przeczytałem wiele opisów, bo podobnie jak Wy bardzo lubię ( z Basią i Olą) poszwendać się po zaułkach egzotycznych miejsc, ale Twoje Aniu, jak i Twojego Brata wspomnienia są szczególnie ciekawe.   Opisy pomagają przygotować się wcześniej, co nas tam w drodze czeka. ( W tym roku Sycylia. No i wszystko co się trafi po drodze. Jedziemy samochodem, ale to koniec luksusów! Reszta jest &#8222;dziką naturą&#8221;.) &#8212;Wasze spojrzenia na świat są naprawdę wyjątkowe. Do tego napisane w taki sposób, że&#8230;czasami trzeba łzy ocierać, tak są zabawne. Ponadto układ jest naprawdę bardzo dobry,( swietny pomysł z oddzieleniem kolorami!!!) bo czytając nie tylko jestem tam wtedy z Wami, ale też i informacje praktyczne są naprawdę cenne. My zabieramy ze sobą laptopa (bo samochód go nosi, hi hi)) a w nim w zakładkach mam i Wasz opis, więc na pewno nie raz w czasie drogi zajrzę tam, by coś sobie sprawdzić. To co piszecie jest o wiele bardziej przystępne i przydatne niż wszelkiej maści przewodniki. Do tego jesteście&#8230;przemili hi hi. Pozdrawiam Was bardzo, bardzo ciepło, dzięki za czas, który spędziłem przy czytaniu Waszych przygód ( jestem dopiero w połowie. Na Hiszpanię i Norwegię też zaglądne! Porównam swoje spostrzeżenia z Waszymi.) Życzę wielu kolejnych wypraw i&#8230;czekam na opisy. Zdobyliście sobie kolejnego &#8222;fana&#8221;. Hej!<br />
   Marek.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Włochy 2007 &#8211; Dzień 1 &#8211; Rzym, którego autorem jest Bukmacher</title>
		<link>http://klekotka.net/2007/wlochy-2007-dzien-1-rzym/comment-page-1/#comment-4</link>
		<dc:creator>Bukmacher</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Oct 2008 18:28:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://klekotka.net/?p=18#comment-4</guid>
		<description>Ciekawy post, dodalem twoj blog do ulubionych, bede tu teraz wpadal czesciej, pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy post, dodalem twoj blog do ulubionych, bede tu teraz wpadal czesciej, pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

